Friday, November 17, 2017

Trend Inspiration: Double-breasted


Dwurzędowe marynarki i płaszcze to hit na wybiegach już od kilku sezonów. Inspiracje sięgają lat 80. i power dressing (najbardziej widoczne w kolekcji Mugler - spójrzcie na spiczaste ramiona!), lat 70. i garniturów z rozszerzanymi spodniami (Pucci), aż po lata 40. gdzie marynarka ma wyraźnie zaznaczoną talię i charakterystyczne, duże nakładane kieszenie (Bottega Veneta). Za sprawą Demmy Gvasalii popularność zyskują oversize'owe marynarki w kratę z przesuniętą linią ramion, ale mnie bardziej interesuje bardziej kobiecy look. Niedoścignionym wzorem jest dla mnie od jakiegoś czasu Eleonora Mararo, która słynie ze stylu mocno czerpiącego z lat 50. - rozkloszowane spódnice midi, dopasowane koszule, eleganckie płaszcze w stylu retro; jednak według mnie dopiero garnitur wydobywa z niej 100% kobiecości i zadziorności. Koniecznie sprawdźcie jej Instagram

Friday, November 10, 2017

#172


Dziś kontynuacja męskiego stylu, tym razem z kobiecym akcentem. Kilka razy próbowałam pozbyć się tej żarówiastej bluzki, ale niemal za każdym razem pod koniec aukcji siedziałam jak na szpilkach modląc się, żeby jednak nikt jej nie zechciał. I tak została, mam ją już ponad 7 lat. Dopiero niedawno odkryłam jej urok, dowiedziałam się, że ta wstążka wiązana na kokardkę zwie się fontaziem, oraz że tego typu bluzki doskonale sprawdzają się w strojach inspirowanych męskimi (zobaczcie chociażby tutaj i tutaj; dodatkowo groszki to jeden z mikrotrendów, które pojawiły się w sezonie jesienno-zimowym). 


Sunday, November 5, 2017

#171


Przeczytałam niedawno u Miss Ferreiry ten post, który skłonił mnie do refleksji nad własnym stylem. Od dawna czytam bloga Ubieraj się klasycznie, który jest skarbnicą praktycznej wiedzy i wskazówek, jak budować swój styl i być w nim konsekwentnym. Ale podobnie jak Sara, zdiagnozowałam u siebie stylistyczną schizofrenię. Co to takiego, spytacie? A no to, że nie cierpię szufladek. Przez lata w miarę konsekwentnie trzymałam się stylu grunge, ale wciąż romansowałam z sukienkami i spódniczkami, a po nocach przeglądałam Pinteresta i z rozmarzeniem przeglądałam retro stylówki. Ciągle jednak brakowało mi odwagi, by się nimi zainspirować, a może nawet bałam się być posądzoną o 'pozerstwo' - bo co ze mnie za grunge girl, skoro chcę popylać w szpilkach i rozkloszowanych sukienkach? 


Tuesday, October 31, 2017

Autumn Boots Wishlist with Rosegal

FLARED HEEL


from the left: 1 2 3 4 5

Cześć, jak się macie? Znów wypisują do mnie z Rosegal i chcą wysyłać dary losu, więc przygotowałam wishlistę z ich sklepu. Skupiłam się na butach, ponieważ mało miejsca na moim blogu poświęcam dodatkom i butom właśnie. Na pierwszym kolarzu znajdziecie botki z rozszerzanym obcasem (w stylu retro, z falbanką przy cholewce czy imitujące zamsz), do drugiego wybrałam czarne botki w punkowym stylu (bardzo modne ostatnio kitten heel, futurystyczne z przesuniętym obcasem czy inspirowane butami motocyklowymi), a na ostatnim coś subtelniejszego - botki z fakturą boucle, haftowane w kwiaty lub z kwiatowymi aplikacjami. Które z nich podobają się Wam najbardziej? Dajcie koniecznie znać w komentarzach! 

Monday, October 30, 2017

#170


Ostatnio pisałam o najnowszej kolekcji Kas Kryst (o tutaj). Szalenie spodobała mi się ta kolekcja i stwierdziłam, że chyba umrę, jeśli nie będę miała choć jednej rzeczy w swoim posiadaniu. Niestety nie jestem zapraszana na tygodnie mody do Nowego Jorku, więc szalone falbaniaste spodnie zostawiłam w spokoju, Maff radzi sobie z nimi znacznie lepiej; wciąż jednak chciałam mieć coś, co będzie na tyle wyjątkowe, że będzie zwracać na siebie uwagę, ale z drugiej strony nie będzie zwykłym T-shirtem z logo. Postawiłam więc na bluzę.