#201


Dzisiaj plisowana spódnica w wersji grunge. Jakoś taka wersja zdecydowanie bardziej do mnie pasuje - próbowałam nosić ją na 'elegancko', ale czułam się wtedy przebrana za własną babcię. Myślałam już, że nigdy więcej jej nie założę. Na szczęście nie poddaję się tak łatwo i po kilku kombinacjach z bazowymi ciuchami udało mi się stworzyć codzienny, prosty zestaw z czarnym T-shirtem i białymi sneakersami. Na tym tle kolor spódnicy pięknie się wybija. Chokery i bransoletka z ćwiekami pozwalają mi poczuć się jak kilka lat temu, kiedy styl grunge był moim codziennym uniformem...






I thought I will never wear this pleated mini skirt again. I tried to style it in elegant way before but I felt overdressed; so I started combining it with my basic clothes. I created this simple everyday look with black T-shirt and white sneakers and this is it, I feel like myself again. I love the color of this skirt here, it is so bright when matched with black and white. Also the jewelry - studded bracelet and chokers make me feel like in old good days, when grunge was my everyday uniform. 

Comments

  1. To zdecydowanie moja bajka, łącznie z ćwiekami 😉

    ReplyDelete

Post a Comment