#175


Nie sądziłam, że stanie się to tak szybko, ale już dziś wjeżdża na bloga strój inspirowany latami 40. (przegląd zimowych trendów zobaczycie tutaj). Zawsze czułam, że z długością midi jest mi nie po drodze, zresztą nadal wydaje mi się, że łydki mam jakieś takie wykoślawione i pęciny grubsze niż zwykle - może to kwestia kilku centymentrów spódnicy mniej lub więcej - ale poza tym czułam się w tym stroju całkiem dobrze. Oczywiście żeby nie przedobrzyć z retro, zarzuciłam ramoneskę, ale pod spodem mam jak najbardziej retro bluzkę z półgolfem i krótkim rękawem, a w talii szeroki tygrysi pasek. Spódnicę na pewno spróbuję jeszcze zestawić w inny sposób i w wersji bardziej codziennej, ale ciągnie mnie mocno w klimaty lat 50. teraz... i weź się kobieto zdecyduj! 





skirt - Sammydress, top - second hand, belt - vintage, jacket - Rosegal

I didn't expect it would happen so quick but here it is brand new 40s inspired outfit (you can see the whole post with winter trends here) including this velvet pleated skirt from Sammydress. I always thought that midi lenght is not for me, and I still think my legs look kinda awkward (well, maybe this skirt needs to be shortened just a few centimeters) but despite of this fact I felt quite good in this outfit. Of course I put on a biker jacket in order to avoid the retro-total-look effect, but the rest - well-fitted turtleneck top with short sleeves and animal pattern waist belt - is kept in 40s style. I will definitely give this skirt a try and style it in more casual way in the future, but now I am into 50s and... gosh I just can't decide, everything is soooooo inspiring!

Comments

  1. Replies
    1. dziękuję! Coraz bardziej zaczynam się do niego przekonywać :)

      Delete
  2. Piękna spódnica, a Twoje lata '40 summa summarum nowoczesne 😉 Masz urodę pasującą do tamtych czasów. Może to też zasługa koloru włosów i fryzurki ☺️ Łydki są bardzo okey. Nie ma co się doszukiwać. Wyglądasz świetnie! 👍👌

    ReplyDelete
    Replies
    1. jeju, dziękuję! <3 przymierzając do tego zestawu płaszcz czułam się przebrana, stąd taki mariaż z punkową kurtką :) Myślę, że częściej będę eksperymentować z retro :)

      Delete

Post a Comment