Friday, December 9, 2016

#142


Moje nowe botki od Zaful są na prawdę zarąbiste! Jedynym mankamentem jest to, że suwak z tyłu ciągle się rozsuwa, co wymusza przystanki co kilkanaście kroków... są też trochę ciasne w kostkach, co sprawia dyskomfort np. przy wchodzeniu po schodach. Ale poza tym baajeczka! Zero otarć czy obolałego podbicia, jak to zwykle z nowymi butami bywa.

Zdjęcia robiliśmy w Gdańsku przy okazji wizyty u znajomych i spotkania Tildy z Coeurs de Foxes (o spotkaniu więcej w kolejnym wpisie). Pogoda była raczej listopadowa (gdzie ten śnieg, którym tak się wszyscy jarają??), strój też monochromatyczny - sprane dżinsy Cheap Monday, koszula ze srebrną nitką, wysłużony płaszcz i kabaretki, coby nutkę grunge'u przemycić. 




coat, shirt, bag - vintage, jeans - Cheap Monday. boots - Zaful (here), choker - Zaful (similar here)

I love my new boots from Zaful! They are really comfy to walk in all day and are perfect for different styles. (The only thing I don't like about these boots is that they are really tight in the ankle area which makes walking down and upstairs a little uncomfortable.) 
Last time I did an outfit in 60s mod style, today I created more casual and monochromatic look with glitter shirt and old militaty coat.
Fishnet tights and cut off jeans add a little grunge twist. 

4 comments:

  1. Fajna stylizacja! Buty mi się podobają, ten obcas jest super.

    ReplyDelete
  2. Mnie tego typu buty średnio się podobają :)

    ReplyDelete
  3. Są świetne, chociaż ja osobiście do tego typu modnych obcasów nie mogę się przekonać ;)

    Naprawdę - zazdroszczę Ci tego, że przebywasz w miejscu opadu śniegu pozbawionym ;P

    ReplyDelete