Friday, October 21, 2016

#137


I znów przeprowadzka. Podoba mi się ta anonimowość, to, że nikt nie spogląda na mnie na zakupach, nikt nie wie gdzie mieszkam i skąd tu się wzięłam - nikogo to nie obchodzi. Z drugiej strony nie ma też takiego zgiełku i wyścigu szczurów, jak w wielkich metropoliach - tam zupełnie nie potrafiłabym się odnaleźć. Toruń jest chyba w porządku :) nie za duży i nie za mały. Co dzień spaceruję po starym mieście i ciągnę szczękę po chodniku, bo nadal nie mogę wyjść z podziwu jak pięknie tu jest na każdym rogu i w każdym zaułku.
Z drugiej strony takie życie na walizkach jest męczące. Kiedy się zmienia miejsce zamieszkania średnio co dwa lata, trzeba być totalnym minimalistą - teraz na prawdę odczułam (dosłownie i w przenośni) ciężar swojego bagażu... powoli zaczynam dojrzewać do tego, by okroić na maksa swoją garderobę i zorganizować porządną bazę. Pozbyłam się już połowy ubrań, dwa wielkie worki oddałam do punktu, który rozdaje odzież potrzebującym, reszta czeka w kolejce na aukcje na allegro. Czas inwestować w klasyki. (Ale uderzyłam w patetyczny ton!)
Póki co, wyciągam swój swetrokoc i wychodzę pstryknąć zdjęcia w chwili, gdy akurat przestaje padać.
A gdyby ktoś chciał pomóc mi na mojej drodze do nowej, lepszej szafy, zapraszam tutaj. :) 




skirt&cardigan - second hand, top - Rosegal, shoes - CCC

So I moved house again! I love the anonymity that big city gives. No one cares where I live, where did I come from and what I am doing here. It was impossible in small town I lived before. And on the other hand, Toruń isn't as noisy and overcrowded as, for example, Warsaw. It's just perfect! And the architecture here gives me thrills everytime I walk down the streets of the old town.
However, moving so often is a difficult thing when it comes to all of the stuff you collected. You have to be a minimalist - I realised I've got way too many clothes and other items I didn't throw away in case they would 'be useful' someday... I already gave away half of my clothes, but it's still too much. I am really thinking of organising a new wardrobe with some basic pieces. It's time to grow up!
So if you want to help me with my new resolution, take a look at my other page here - maybe you'll find something for you? Feel free to message me! 

5 comments:

  1. Ja właśnie za tę anonimowość uwielbiam mieszkanie w dużym mieście i przeprowadzki jakiekolwiek, a nie znoszę mojego rodzinnego miasteczka, w którym każdy wszystko o Tobie wie (albo dopowiada sobie to, o czym już zapomniał), każdy Cię obserwuje i każdy zna.
    Ma to swój urok, czujesz luz i nie stresujesz się.
    Zwłaszcza, jeśli na pewnym etapie Twojego życia nie układały Ci się najlepiej relacje z otoczeniem.

    Cudny ten Twój swetrokoc!

    ReplyDelete
  2. Poodoba mi się spódniczka :)

    ReplyDelete
  3. That cardigan is so perfect! I love it! Fantastic shoes, too. Oh and congratulations on the successful move! :D

    - Anna

    www.melodicthriftychic.com

    ReplyDelete
  4. Masz piękne włosy! W ostatni weekend byłam w Toruniu. Niestety było bardzo szaro i mgliście, ale odwiedziłam kilka fajnych miejsc.
    Zapraszam do siebie :) kinga-gloria.blogspot.com

    ReplyDelete
  5. Masz piękne włosy! W ostatni weekend byłam w Toruniu. Niestety było bardzo szaro i mgliście, ale odwiedziłam kilka fajnych miejsc.
    Zapraszam do siebie :) kinga-gloria.blogspot.com

    ReplyDelete