Tuesday, September 13, 2016

#133



Trochę byłam w szoku, kiedy pani fryzjerka umyła mi głowę i spojrzałam w lustro, bo to zupełnie nie było to, czego chciałam - na próbniku kolor był ciemnobordowy, a ja wyglądam jak Jessie z zespołu R :O pani fryzjerka chyba skumała po mojej minie, że coś jest nie tak i litościwie zaczęła kłaść jakieś tam 'refleksy, co widzieliście pewnie na moim Instagramie
Na początku nie wiedziałam o co biega wszystkim ludziom, którzy oglądali się za mną na ulicy, a nawet pokazywali sobie palcami, jakby na czole wyrósł mi kaktus, ale przypomniałam sobie, że mieszkam w małym miasteczku i muszę być na prawdę rzadkim Pokemonem... Chociaż po tygodniu nie odczuwam już takiego dyskomfortu i nawet trochę polubiłam moją nową czuprynkę. 

Co do dzisiejszego stroju: biała bluzeczka z piękną fakturą i bufiastymi rękawkami odnalazła się po dwóch latach w worku z rzeczami, które planowałam wyrzucić do kontenera PCK. Kiedy zobaczyłam, jaka jest urocza, postanowiłam nie oddawać (mam nadzieję, że pozostałe rzeczy nie wzbudzą we mnie sentymentalnych odruchów, 3/4 ubrań nie miałam na sobie od roku lub dłużej!).

Szorty Lee to wycierusy, które mam odkąd pamiętam. 
Torebunia wpadła mi w ręce w lumpeksie i stała się kolejną ulubioną; tak to już ze mną jest, nie jestem za bardzo 'torebkowa'. Jak już jedna mi się spodoba, to noszę aż do zdarcia.
Tylko dwie rzeczy są nowe: srebrne espadryle na koturnie upolowane w TK Maxx i duże okrągłe okulary w stylu lat 70., kupione w jakiejś drogerii. Słowem, prosty strój na wrześniowe upały - w Toruniu było dziś ponad 30 stopni!




blouse - ICHI, shorts - Lee vintage, bag - vintage/second hand, wedges - Kylie Crazy

I was a little bit shocked when I looked in the mirror after the hairdresser washed my hair. It wasn't what I expected! The color I chose was a dark red wine tone and I ended up looking like Jessie from Team Rocket! (remember that?) The hairdresser must have realized that something is wrong when she looked at my face because she soon started to put another dye on my head (which you could see on my Instagram here). 
 I had no idea what's wrong with me at first, when people stared and even pointed the finger at me on the street, and then I thought 'hey, I live in a small town and I must be a really rare Pokemon!' Anyway, I already got used to it and I even like my new color. 

About my today's outfit: this lovely white blouse was found in a box of clothes which I planned to give away and I realized how cute it is. I hope the rest of the clothes won't make me do the same, I've got wayyy too much. 

These Lee denim shorts are probably the oldiest thing I own. 
The black vintage bag I bought in second hand store few months ago and it instantly became my new favorite for next couple of years. I'm not really a 'bag' girl, when I find something interesting, I wear it until it's completely worn-out. 
The only new things are these silver espadrille wedges from TK Maxx and round 70s style sunglasses. 
In one word, this is a simple easy outfit for a hot and sunny day. 
I hope you like it!

5 comments:

  1. Moim zdaniem świetny kolor włosów, bardzo mi się podoba, choć sama bardzo nie lubię doznawać takiego szoku, siedząc na fryzjerskim fotelu. :)

    Pozdrawiam. :)

    ReplyDelete
  2. Bardzo podoba mi się outfit. I świetny kolor włosów, taki wpadający trochę w pastelowy róż. Myślę, że fajna odmiana w stosunku do poprzedniego. :)

    ReplyDelete
  3. O, nie, nie, nie - do Jessie z Zespołu R to kolor włosów bardziej podobny miałaś chyba poprzednio ;P
    Ona miała włosy w odcieniu czerwieni wpadającym w bordo właśnie ;)
    Albo i w czerwień, ale taką bardziej intensywną zdecydowanie (kocham Pokemony, ostatnio obejrzałam wszystkie dostępne odcinki, a Jessie zawsze była moją ulubioną postacią, także tego - wiem co mówię ;P swoją drogą nigdy będąc dzieciakiem nie sądziłam, że jak będę "duża" to też będę mieć na głowie coś, co od razu po farbowaniu może trochę jej kolor włosów przypominać ;P Leszek mówi, że widzi podobieństwo charakterów, także kurde - to chyba przeznaczenie :D).

    Fajnie wyglądasz w tych włosach, ten kolor pasuje do Twojego - było nie było, dla mnie to komplement, więc chyba się nie obrazisz ;P - alternatywnego stylu.
    Bo dużo, naprawdę dużo u Ciebie tego, czego się na "mainstreamowych" blogach nie uświadczy, więc nie bójmy się używać tego słowa ;P

    A bluzka jest ekstra!
    To grzech wyrzucać takie fajne ciuchy!

    ReplyDelete
  4. Your legs look so amazing! <3 o_O O_o <3 Love the bright pink on white. Beautiful blouse!

    - Anna

    www.melodicthriftychic.com

    ReplyDelete