Tuesday, January 5, 2016

#120


Wreszcie przyszła prawdziwa zima, za oknem -17 stopni, szkoda tylko, że śnieg nie zdążył. Przez ostatnie kilka lat zimy były tak ciepłe i krótkie, a lata upalne, że odzwyczailiśmy się już od prawdziwych mrozów. Tymczasem pamiętam takie lata, kiedy zapadaliśmy się w zaspach po pachy, a szkołę zamykano dopiero kiedy mróz sięgał minus dwudziestu paru stopni. Mama ubierała nas w wielkie kombinezony, grube rękawice i trapery, tak, że chodząc bujaliśmy się na boki jak pingwiny. Piękne czasy :) 
Teraz mam ochotę siedzieć w ciepłym pokoju pod kołdrą, ale na szczęście mam w zapasie zdjęcia jeszcze z grudnia, kiedy mogłam chodzić rozchełstana i bez czapki. 






denim shirt - vintage, leggings & T-shirt - second hand, creepers - Demonia via creepers.pl

Finally winter arrived. The temperature dropped below -17 Celsius, so sad snow didn't fall yet. Winters in last few years were so warm and short that we got used to such weather and now we feel like we are in Syberia or something. But I remember such years when we were walking to school through snowdrifts as big as ourselves. I became too nostalgic lately, really. 
Now the only thing I want is to stay in my warm bed with a cup of tea and good book. Fortunately, I have some photos from December to show you. This is a comfortable, a little grungy outfit, with my all time favorite creepers and denim shirt from my mom's closet. 

5 comments:

  1. Jakie zimy krótkie, jakie? ;P A pamiętasz wiosnę 2013? Tak, wiosnę - bo kalendarzowo to już była wiosna, Wielkanoc, a śniegu było po pas i temperatury bardzo ujemne.
    Za to w końcu marca było -10 :>

    Czyli niedawno całkiem ;P
    Ogólnie wszystkie poprzednie zimy, te w czasie których studiowałam, to wspominam tak, że w okolicach moich imienin (świętuję je 30 stycznia) zawsze były srogie mrozy ;P

    Owszem, śnieg sam w sobie pojawia się tylko na gościnnych występach, ale tak to jest odpowiednio mroźno ;P

    ReplyDelete
    Replies
    1. fakt, jak już mróz ściska, to porządnie :D ale z tym marcem to był tylko chwilowy, jednorazowy wyskok!

      Delete
    2. Ale trwający aż do kwietnia ;P

      Delete
  2. No właśnie mialam pytać, czy nie zmarzłaś w ten meeega mróz, a to foty z grudnia :) hehe
    U mnie też -20 było- szok, miasto sparaliżowane, chyba nikt się nie spodziewal, że zima jednak nadejdzie :P

    Świetny zestaw, luz i wygoda przede wszystkim, ale wciąż jest modnie i stylowo- i przede wszystkim nie przekombinowane, jak to bywa na większości blogów- te dziewczyna powinny brać z Ciebie przykład :)

    Ruda pozdrawia rudą :D
    Daria

    ReplyDelete