Sunday, December 13, 2015

#119


A więc takie mam teraz włosy. A raczej miałam, bo czerwień uwielbia się szybko wypłukiwać, a zdjęcia robione były 3 dni po fabowaniu. Ałtficik ten miałam na sobie na Andrzejkach - czarna szyfonowa bluzka, czarna spódnica (zdobyta na SWAPie), creepersiątka moje ukochane i błyszczące disco rajtuzy (w których za długo się nie polansowałam, bo zaraz poszło mi oczko). Pasek z ćwiekami był konieczny, żeby talia mi się gdzieś nie zgubiła. Powiało mhhrrokiem, co?





blouse, skirt, belt - second hand, creepers - Demonia via creepers.pl

This is how my hair looks like (or looked like, because red hair dye tends to fade away quickly). I love how it contrasts with black clothes. I wore this outfit for a party few days ago. Black sheer blouse, black skirt and creepers are a great combo. I also had these shiny silver tights, but they ripped so quickly and I had to take them off. Anyway, I had a really great time. 
How do you like it?

3 comments:

  1. Kup sobie na allegro albo w jakiejś drogerii (im mniejsza, tym większa szansa, że mają) taką maskę-odżywkę przedłużającą trwałość koloru do czerwonych włosów. Z firmy Marion :)
    W czasach, gdy myłam włosy szamponami z SLSem (niestety, to największy wróg koloru, zwłaszcza takiego) ratowałam się nią - teraz maskuję nią odrosty.
    Wcieraj we włosy, nie w skórę.
    Zostaw na długo, długo.
    Zobaczysz różnicę - tylko dobrze umyj ręce, bo barwi srogo ;P

    Powinno pomóc.

    Jeśli SLS w szamponie Ci nie jest straszny, to kup sobie szampon Joanny albo Venity (obydwa spoko) do włosów rudych i czerwonych.
    Możesz polecieć jakimś innym, bardziej profesjonalnym i droższym - na Allegro masz tego mnóstwo.
    Również lekko koloryzują :)

    Mam nadzieję, że pomogłam - wiesz, mam czerwonopigmentowe kłaki od 2007, więc trochę już z nimi przeszłam ;P Mam doświadczenie ;P

    Wyglądałaś świetnie - może trochę mrocznie, fakt, ale taka stylówka pasuje do Ciebie.
    Bluzkę bym kradła!

    ReplyDelete
    Replies
    1. poszukam tej odżywki, dzięki! Na razie używam szamponu i odżywki Isana do czerwonych farbowanych, ale będę testować nowości :)

      Delete
    2. o, spoko spoko - one też były w porządku.
      A tej maski-odżywki poszukaj, to taki dwupak, podwójna saszetka.
      Spokojnie jedna część na jeden raz Ci wystarczy :)

      Delete