Saturday, October 11, 2014

MFW spring-summer favorites

Patrząc na moje wybory, można odnieść wrażenie, że mam rozdwojenie jaźni. Raz boho, raz minimalizm, raz grunge, a na koniec przepych. Nie wszystko bym na siebie włożyła, ale miło jest czasem nacieszyć oko.


Etro - współczesna hipiska, trochę a'la Isabel Marant. Frędzle, poncha, zwiewne sukienki, etniczne nadruki, koraliki. W sam raz na letni festiwal.



No. 21 - eklektyczna kolekcja, w której znajdziemy zarówno grzeczne kołnierzyki, seksowną koronkę jak i grunge'ową kratę. Detale: talia ściśnięta paskiem, błyszczące aplikacje, kontrastowe faktury tkanin. 




Stella Jean - niesamowicie bogaty miks wzorów, kolorów, form i tkanin. Spódnice we wszystkich możliwych fasonach: ołówkowe, rozkloszowane, o linii A, z baskinką czy wiązane jak koszula. Paski, kratka, palmy, czy obrazki przypominające rysunki, jaskrawe, ciepłe kolory przywodzące na myśl gorący, tropikalny kraj - w tym wszystkim widać inspirację Haiti, skąd pochodzi projektantka.




Giamba - pierwsza kolekcja nowej, młodszej marki Giambatista Valli. Kolekcja pozornie dziewczęca, niemal infantylna - koronki, prześwitujące tkaniny, sukienki niczym dla lalek i białe, 'komunijne' rajstopki - nabrała pikanterii dzięki wysokim platformom, czarnej bieliźnie prześwitującej przez delikatny materiał i kilku mocnym, czarnym sylwetkom. 



Jil Sander - minimalizm to słowo-klucz. Widać tu silną inspirację męską garderobą - oszczędność form, doskonałość kroju. Szlachetne materiały i przyjemna, choć trudna paleta. Nadal obecne okrągłe ramiona. 




Pucci - Peter Dundas jest niekwestionowanym mistrzem w swojej dziedzinie. Znów zabiera nas do lat 70, gdzie królują ręcznie farbowane sukienki maxi, koronka, psychodeliczne wzory. I między tymi hipisowskimi sukienkami pojawia się soczystopomarańczowy garnitur z dzwonami i miętowa sukienka na szelkach - perfekcja. 




Dolce&Gabbana - obszerna jak zwykle kolekcja licząca ponad 80 sylwetek, również jak zwykle z typowym dla duetu przepychem: czarne koronki, bielizna na co dzień, gorsety, męskie garnitury. Mimo tylu typowych elementów dostrzec można inspirację Hiszpanią: grochy, ognista czerwień, suknie niczym stworzone do flamenco, garnitury inspirowane ubraniem matadora. Na bogato!



all pics - style.com

3 comments: