Sunday, September 28, 2014

LFW spring-summer 2015 favorites

Jean-Pierre Braganza - biało-czarne, geometryczne sylwetki z dodatkiem szarości, asymetria, prześwitująca siateczka, błyszczące aplikacje. W kolekcji znajdziemy i ramoneskę, i drukowaną bluzę ze spódnicą, i elegancką sukienkę maxi - wszystko razem tak nowocześnie nonszalanckie.




KTZ - po raz kolejny skradł moje serce. I znów udowodnił, że czerń i biel to ogromne pole dla wyobraźni. Mistrzostwo w połączeniu nowoczesnych tkanin i fasonów (bombery z siateczki, sportowe pikowania) z detalami inspirowanymi antyczną Grecją: gorset-zbroja, aplikacje przypominające rysunki na antycznych wazach. 




Vivienne Westwood Red Label - uwielbiam tą kobietę, nie mogę być więc w pełni obiektywna. Uwielbiam tą nonszalancję, niby elegancki garnitur, ale pod spodem rozpięta koszula z przeskalowanym kołnierzem, niby grzeczny żakiecik i sukienka, ale z typowymi dla Vivienne draperiami i asymetrycznymi marszczeniami. Taka trochę dziewczyna z pirackiego statku, tylko bardziej współczesna.




David Koma - chociaż nie znoszę połączenia żółtego/pomarańczowego z bielą, to w kontekście całej kolekcji był to udany zabieg. Czerń i biel może stać się monotonna, ale dyskretne cytrynowe elementy ożywiły nieco tę paletę, wzbogaconą również o odcienie niebieskiego. Najbardziej jednak zwracają uwagę kroje - surowe, asymetryczne linie, które nabrały jeszcze ciekawszego sznytu dzięki przezroczystym wstawkom i wycięciom. 




Giles - podoba mi się ta piżamowo-czerwonodywanowa stylizacja. Najpierw cukierowo różowy garnitur i peleryna, wygodny, długi sweter, potem słodkie, żakardowe, wycinankowe sukienusie (nie wiedzieć czemu, przypominają mi bożonarodzeniowe stroiki...) a na sam koniec maxi spódnica i suknie drukowane we wzór skóry węża. Do tego płaskie buty (i tu też dziwne skojarzenie z bombkami choinkowymi... co jest ze mną nie tak?)


 
pics - style.com

2 comments:

  1. Z tego co zamieściłaś, najbardziej podoba mi się Giles. :)

    ReplyDelete
  2. ja oglądałam tylko burberry muszę koniecznie nadrobić, bo widzę tutaj kilka perełek :)
    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    ReplyDelete