Monday, July 28, 2014

Holiday

Bieszczady, Ustrzyki Górne :) dzień pierwszy - Połonina Caryńska, dzień drugi - Tarnica, na więcej nie było sił. Choć widoki z góry są niesamowite. Obowiązkowo trzeba zajrzeć do Kremenaros - lokal, bar, karczma, jak zwał tak zwał - bardzo klimatyczne miejsce, dobre jedzenie (zupa smakuje jak zupa a frytki są z ziemniaków), mnóstwo lokalnych piw, z głośników sączy się wyłącznie polska muzyka, dodatkowy kącik, w którym półki uginają się pod ciężarem książek, od gazetek i przewodników turystycznych po klasyczne kryminały. Rewelacja, chill, cisza i spokój, z dala od cywilizacji i mas rozwrzeszczanych turystów. 






















I just moved to my boyfriend. Last week we spent two days in Bieszczady mountains. We slept in Ustrzyki Górne, a small village, very peaceful and quiet. It was a relaxing time for us, because we exprerienced a lot of stress recently due to our work and moving house. Climbing the mountains is really exhausting, but the views reward our pain. Lots of great memories to share in the future.
If any of us will have the possibility to visit this place, I would strongly recommend Kremenaros, a pub which serves delicious food, great music (only polish rock bands from 80s and 90s) and also has a cosy corner full of books. 

4 comments:

  1. Eh czuć klimat Bieszczad, aż włączają mi się wspomnienia :))

    ReplyDelete
  2. What a beautiful place! Love the photos, and the dress that you're wearing in the first ones is lovely
    <3

    ReplyDelete
  3. Jejku jak pięknie <3 Chciałabym wybrać się w góry. A jakie Ty masz cudowne stylizacje! <3
    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    ReplyDelete
    Replies
    1. W gorach najwazniejsza jest wygoda, wiec sukienka czy tunika i legginsy to najlepsze rozwiazanie :-) a i specjalne buty trekkingowe rowniez, trampki nie byly najlepszym pomyslem, na szczescie dopisala nam pogoda i nie bylo slisko...

      Delete