Wednesday, June 4, 2014

Happy Birthday to Me!


Wczoraj były moje 21 urodziny.
Jest to chyba jakiś przełom. Nie 18, owszem, stałam się "dorosła" i nie musiałam już prosić starszych kolegów, żeby kupili mi fajki, zdałam maturę i wyjechałam do pracy, wróciłam, poszłam na studia. Nie 20, przez intensywne studenckie życie nawet ich nie zauważyłam. 21 to taka dziwna liczba. Przeraża, bo zaraz zacznie się prawdziwe życie, takie przez duże Ż. Samodzielność, odpowiedzialność, niezależność... Boję się. 


Na szczęście mam u boku najwspanialszego mężczyznę pod słońcem, dzięki niemu strach jest trochę mniejszy, bo dzielony na pół. A jeśli radość, to mnożona razy dwa. 
Zaczynam nowe życie, jakkolwiek pompatycznie to brzmi, choć jestem pełna obaw to patrzę w przyszłość z uśmiechem. 
W związku z powyższym (i zbliżającą się przeprowadzką) pozbywam się masowo ubrań, zapraszam na aukcje na ALLEGRO, licytacje od 1zł, bez ceny minimalnej. Nie zależy mi na kasie tylko na pozbyciu się tony niepotrzebnych ciuchów, więc jak macie ochotę... :)
Zrobiłam też sama dla siebie mały prezent, czekam tylko na paczuszkę :)



with my best <3

Yesterday was my 21 birthday. 
Time is running so fast, I can't believe it. Soon I will have to start a real Life - find a job, pay bills, be responsible and independent. It kind of scares me. 
Lucky me, my boyfriend is the best, the most patient and the most loving creature in the world, so I am not afraid to start the new Life. 

3 comments:

  1. 21 to nie wiedzieć czemu taki dziwny próg, przede mną 22 - to już zaczyna brzmieć staro :D
    No i wszystkiego najlepszego :)

    ReplyDelete
  2. A belated happy birthday to you! Sorry for being late!

    x Dawn
    www.wickedlypleasant.blogspot.com

    ReplyDelete