Tuesday, March 4, 2014

#43


Perfekcyjny płaszcz. Ileż to się nawzdychałam całą zimę do różnych zdjęć np. TAKICH, marzył mi się taki długi, najlepiej czarny/granatowy/butelkowozielony, ciepły i... idealny. Ale cóż, kiedy w sklepach ceny sięgały równowartości moich dochodów z dwóch miesięcy... Aż tu nagle, pewnego razu w lumpie, znienacka, zza rogu wieszaka z cuchnącymi starymi futrami i niemodnymi już przykrótkimi kurteczkami wyłonił się ON. Długi, brązowy, wełniany (70%), w moim rozmiarze! I kosztował tylko 18zł. A na dodatek tego dnia w lumpeksie była przecena na 50% od ceny z metki. Tyle szczęścia za 9zł! A że brązowy? To nic, przynajmniej jakaś odmiana od tych wszystkich czarnych czarności.









all I'm wearing is second hand

The perfect coat. I've been looking at all those beautiful pictures (like THESE ones) and dreaming about the long, cosy, black/navy/bottle green, ideal coat. Unfortunately I couldn't afford one, because the prices at stores are twice as big as my monthly income... Once I was shopping in one of my favorite second hand stores, and IT was there - hidden somewhere between smelly furs and old-fashioned jackets - my Perfect Coat. It was long, chocolate brown, warm (70% of wool!), exactly my size and the price was just 18PLN (6$). But that's not the end, there was a 50% sale this day, so I paid only half of the price! So much happiness just for 3$ :) And I don't even mind it's brown!

4 comments:

  1. Świetny jest ten płaszcz! Bardzo fajnie skomponowałaś go z szalem i z tą opaską. Nigdy nie byłam przekonana do opasek, ale u Ciebie wygląda świetnie :)

    ReplyDelete
  2. masz ochote zrobic wishliste dressale ,szczegoly wspolpracy z dressale u mnie na blogu :)
    http://zielonoma.blogspot.it/

    ReplyDelete
  3. i really like your coat- it's so classic!

    xo marlen
    Messages on a Napkin

    ReplyDelete