Tuesday, January 29, 2013

#1





Od dawna wyznaję zasadę: jeśli nie masz o czymś pojęcia, nie zabieraj się za to. Tak jest ze mną i z pisaniem - kompletnie się na tym nie znam. Radziłam sobie w szkole na języku polskim, ale bez fajerwerków. Jednak już pisać zaczęłam, wypadałoby więc rozwinąć jakiś wątek. 
Jak każda dziewczyna/kobieta czytuję różne gazetki i pisma o modzie, śledzę co będzie modne a co wręcz przeciwnie. W styczniowym numerze pewnego popularnego pisma dla kobiet czytam: "oto lista rzeczy, których możesz pozbyć się ze swojej szafy w 2013 roku. One już nie będą trendy!" Na owej liście znalazła się baskinka - gazetka radzi, by zrezygnować z bluzek, sukienek z tym elementem, nosząc je w nadchodzącym sezonie popełnimy ogromne faux pass. Natomiast kilkanaście stron dalej, w propozycjach wiosennych trendów, znajduję... bluzkę z baskinką...
Wyobrażam sobie konsternację tych wszystkich modniś i fashion victims... to co teraz? nosić czy nie nosić?
Ponadto modne są sportowa elegancja, biel, barokowe i etniczne wzory, graficzne nadruki, kontrast bieli i czerni, neony... czyli prawie to samo, co rok temu. I dwa lata temu też. Nic się nie zmieniło. No, może niewiele. 
Moja rada: nosić to, co się podoba, w czym się dobrze czujemy. Jeśli macie silną wewnętrzną potrzebę śledzenia trendów, róbcie to z głową, wybierajcie z nich to, co do was pasuje najbardziej, nie bądźcie ofiarami mody! Uwierzcie mi, jeśli źle się czujemy w tym, co mamy na sobie, to widać od razu, na pierwszy rzut oka. 









kurtka - Top Secret, bluza - prezent, spódniczka, torba - chińczyk, buty - Dr. Martens, rękawiczki   - stare po tuningu

3 comments:

  1. świetną masz torbę!
    Pozdrawiam Julka :)

    ReplyDelete
  2. Hehe, fashionistki musiały mieć niezły dylemat - czy zamawiać tę kolejną bluzkę z baskinką czy też nie, czy maja ją wyrzucać z szafy, czy jednak zostawić. :D Kurcze, ciężkie jest życie blogerki. ;)

    Pięknie wyglądasz, bardzo podoba mi się połączenie kolorów, zwłaszcza pierwsze zdjęcie, gdy tło idealnie współgra z pierwszym planem. :)

    ReplyDelete
  3. hii świetny post ja również nie lubię pisać ,bo co napisać o stroju wstałam ubrałam zrobiłam kilka fotek i już:)albo się komos podoba lub nie ja tam dobrze się w tym czuje,ale za to bardzo lubię czytać takie posty wiec może i ja się w tym rozkręcę:)pozdrawiam http://szafaminia.blogspot.com/

    ReplyDelete